Śpiewnik

  1. Odpowie ci wiatr

Przez ile dróg musi przejść każdy z nas
By mógł człowiekiem się stać;
Przez ile mórz lecieć ma biały ptak,
Nim w końcu rozkruszy go czas
Odpowie ci wiatr, Wiejący przez świat,
Odpowie ci, bracie, tylko wiatr.
Przez ile lat będzie trwał góry szczyt.
Nim deszcz go na mórz zniesie dno,
Przez ile ksiąg pisze się ludzki byt,
Nim wolność w nim wypisze kto,
Przez ile lat nie odważy się nikt,
Zawołać, że czas zmienić świat

Odpowie ci wiatr,
Wiejący przez świat
I ty swą odpowiedź rzuć na wiatr.
Przez ile lat ludzie giąć będą kark
Nie wiedząc, że niebo jest tuż,
Przez ile łez, ile bólu i skarg
Przejść trzeba i przeszło się już.
Jak blisko śmierć musi przejść obok nas,
By człowiek zrozumiał swój los

  1. Takie ładne oczy

Ładne oczy masz, komu je dasz
Takie ładne oczy, takie ładne oczy
Wśród wysokich traw, głęboki staw
Jak mnie nie pokochasz to się w nim utopię
W stawie zimna woda Trochę będzie szkoda
Trochę będzie szkoda gdy Utopię się w nim
Powiedzże mi jak odgadnąć mam
Czy mnie będziesz chciała
Czy mnie będziesz chciała
Wśród wysokich traw, przeleciał wiatr
Po zielonej toni, fala falę goni
W stawie zimna woda …
Ładne oczy masz, każdego dnia
Diabeł nie odgadnie, co masz w sercu na dnie
Przez zielony staw, łabędzie dwa
Grzecznie sobie płyną
Czy mnie chcesz dziewczyno

W stawie zimna woda …

  1. Chodź pomaluj mój świat

Na na na na, na na na na 2x C,d,a
Piszesz mi w liście, że kiedy pada a,d
Kiedy nasturcje na deszczu rosną G,a
Siadasz przy stole, wyjmujesz farby C,G
I kolorowe otwierasz okno d,E,a
Trawy i drzewa są takie szare
Barwę popiołu przybrały nieba
W ciszy tak smutno szepce zegarek
O czasie, co mi go nie potrzeba
Więc chodź pomaluj mój świat C,d
Na żółto i na niebiesko F,C
Niech na niebie stanie tęcza C,d
Malowana twoją kredką F,G
Więc chodź pomaluj mi życie
Niech świat się mój zarumieni
Niech mi zalśni w pełnym słońcu
Kolorami całej ziemi
Za siódmą górą, za siódmą rzeką
Twoje sny zamieniasz na pejzaże
Niebem się wlecze wyblakłe słońce
Oświetla ludzkie wyblakłe twarze
Więc chodź pomaluj mój świat …

  1. Powiedz stary gdzieś ty był

Powiedz stary gdzieś ty był, dziwną minę masz G,D7,G
Pewnieś zwiedził Rzym, już nie jeden raz G,A7,D7
Pewnieś wiatry w polu gnał, aż zgubiłeś ślad G,H7,e
Powiedz, gdzieś pod rynnę wpadł C,G,D7,G,G7
Powiedz stary, gdzieś ty był, ileś soli zjadł
Może urwał ci się film, u podnóża Tatr
Coś przed nami ukryć chcesz, lecz nie zwiedziesz nas
Powiedz, już najwyższy czas
Stara wiara znów przygarnie cię szkoda słów C,E7,a,E7,a
W więc uśmiechnij się, i do góry głowa F,B,D7
Powiedz stary gdzieś ty był, przez okrągły rok
Pewnie świat nie szczędził ci, zmartwień ani trosk
I choć grałeś nie dał los, tych najlepszych kart
Słuchaj, może byś coś zjadł
Stara wiara znów przygarnie cię szkoda słów
Więc uśmiechnij się, i do góry głowa
To nieważne gdzieś ty był, byłeś diabła wart
To nieważne gdzieś ty był, nie udał ci się start
Słuchaj stary sekret znam, by uratować cię
Już najwyższy czas zakochać się

  1. Przeżyj to sam

Na życie patrzysz bez emocji C,G,a
Na przekór czasom i ludziom wbrew d,G
Gdziekolwiek jesteś w dzień czy w nocy C,G,a
Oczyma widza oglądasz grę d,G,G7
Ktoś inny zmienia świat za ciebie
Nadstawia głowę podnosi krzyk
A ty z daleka bo tak lepiej
I w razie czego nie tracisz nic
Przeżyj to sam, przeżyj to sam C,e,a,d,C,G,G7
Nie zamieniaj serca w twardy głaz C,G,a
Póki jeszcze serce masz d,C,G,(G7)
Widziałeś wczoraj znów w dzienniku
Zmęczonych ludzi, zburzony tłum
I jeden szczegół wzrok twój przykuł
Ogromne morze ludzkich głów
A spiker cedził ostre słowa
Od których nagła zbierała złość
I począł w tobie gniew kiełkować
Aż pomyślałeś milczenia dość
Przeżyj to sam, przeżyj to sam
Nie zamieniaj serca w twardy głaz
Póki jeszcze serce masz
Póki serce masz

  1. Zawsze tam gdzie ty

Zamienię każdy oddech w niespokojny wiatr C,a,G
By zabrał mnie z powrotem tam gdzie masz swój świat
Poskładam wszystkie szepty w jeden ciepły krzyk
Żeby znalazł cię aż tam gdzie pochowałaś sny
Już teraz wiem, że dni są tylko po to F,G
By do ciebie wracać każdą nocą złotą C,a
Nie znam słów co mają jakiś większy sens F,G
Jeśli tylko jedno, jedno tylko wiem C,a
Być tam, zawsze tam gdzie ty F,G
Nie pytaj mnie o jutro, to za tysiąc lat
Płyniemy białą łódką w niezbadany czas
Poskładam nasze szepty w jeden ciepły krzyk
By już nie uciekły nam, by wysuszyły łzy
Już teraz wiem, że dni są tylko po to
By do ciebie wracać każdą nocą złotą
Nie znam słów co mają jakiś większy sens
Jeśli tylko jedno, jedno tylko wiem
Być tam, zawsze tam gdzie ty
Budzić się i chodzić spać we własnym niebie
Być tam, zawsze tam gdzie ty
Żegnać się co świt i wracać znów do ciebie
Budzić się i chodzić spać we własnym niebie
Być tam, zawsze tam gdzie ty, ye-h
Zawsze tam gdzie ty ye-h

7. Co powie tata?

1.Dlaczego biedronka jest mała? Czy może być morze bez dna?
Czy każda królewna ma pałac? I czy on jest ze szkła?
Dlaczego raz jestem nieśmiała, A potem brykam aż wstyd?
Ref. Co powie tata? Co powie tata?
Co tata mi powie, co na to odpowie mi dziś?
Co powie tata, co powie tata?
Czy znów się wykręci, czy dziecko zniechęci. On śpi.

  1. Skąd wzięły się mrówki w słoiku? Czy lepiej mieć kota czy psa? Dlaczego wciąż mówią: bądź cicho? Przecież głos mam i ja.
    Czy można pokochać ślimaka? Skąd wzięły się burze i mgły?
  2. Czerwona róża biały kwiat
  3. Czerwona róża, biały kwiat
    Czerwona róża, biały kwiat
    Wędruj harcerko, harcerko wędruj,
    Wędruj harcerko ze mną w świat.
  4. Zawędrowali w ciemny las (bis)
    Tutaj harcerko, harcerko wędruj,
    Tutaj harcerko obóz nasz.
  5. A kto nas tutaj obudzi? (bis)
    Kiedy daleko, daleko kiedy,
    kiedy daleko od ludzi.
  6. Obudzi nas tu ptaszyna (bis)
    kiedy wybije, wybije kiedy,
    kiedy wybije godzina.
  7. Godzina bije raz, dwa, trzy (bis)
    Wstawaj harcerko, harcerko wstawaj,
    Wstawaj harcerko do pracy.
  8. Harcerka wstawać nie chciała (bis)
    ale rozkazu, rozkazu ale, ale rozkazu słuchała.
  9. Hej sokoły
  10. Żal, żal za dziewczyną, za zieloną Ukrainą,
    Żal, żal serce boli, nie ma mojej złotej doli.
    Hej, hej, hej, sokoły, omijajcie góry, lasy, pola, doły,
    Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku mój stepowy skowroneczku. (dzwoń)
  11. Hej, tam gdzieś z nad czarnej wody, siada na koń Ułan młody,
    Czule żegna się z dziewczyną, jeszcze czulej z Ukrainą.
  12. Żal, żal za dziewczyną, za zieloną Ukrainą,
    Żal, żal serce płacze, żal, że już jej nie zobaczę.
  13. Ona jedna tam została, przepióreczka moja mała,
    A ja tutaj, w obcej stronie, dniem i nocą tęsknię do niej.
  14. Pięknych dziewcząt jest niemało, lecz najwięcej w Ukrainie.
    Tam me serce pozostało przy kochanej mej dziewczynie.
  15. Wina, wina, wina dajcie, a jak umrę pochowajcie
    Na zielonej Ukrainie, przy kochanej mej dziewczynie.
  16. Jak szybko mijają chwile
  17. Upływa szybko życie, jak potok płynie czas,
    Za rok, za dzień, za chwilę, razem nie będzie nas. /x2
  18. I nasze młode lata popłyną szybko w dal,
    A w sercu pozostanie tęsknota, smutek, żal. /x2
  19. O, jeszcze młodość nasza, jakże szczęśliwi my,
    O, niech przynajmniej teraz nie płyną gorzkie łzy. /x2
  20. Choć pamięć o nas zginie, już za niedługi czas,
    Niech piosnka w dal popłynie, póki jesteśmy wraz. /x2
  21. A jeśli losów w koło złączy zerwaną nić,
    Będziemy znów pospołu śpiewać, marzyć i śnić. /x2
  22. Powstaną nowe rzeki i setki nowych gwiazd,
    Za rok, za dzień, za chwilę razem nie będzie nas. /x2
  23. A w mej pamięci wiernej wzięliśmy w obcy świat
    Kochane, jasne twarze przyjaciół z dawnych lat. /x2

11. Jedzie pociąg z daleka

  1. Nic nie robić, nie mieć zmartwień, chłodne piwko w cieniu pić
    Leżeć w trawie, liczyć chmury, gołym i wesołym być
    Nic nie robić, mieć nałogi, bumelować gdzie się da
    Leniuchować, świat całować, Dobry Panie Pozwól nam
    Ref. Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka
    Konduktorze łaskawy, byle nie do Warszawy
    /Byle nie do Warszawy/
    po ref. wstawka jak wstęp
  2. Nic nie robić nie mieć zmartwień, chłodne piwko w cieniu pić
    Leżeć w trawie, liczyć chmury, gołym i wesołym być
    A prywatnie być blondynem, mieć na głowie włosów las
    I na łóżku z baldachimem robić coś nie jeden raz
    Ref. Jedzie…
    Być ponad to, co nas boli, co ośmiesza tylko nas
    Wypić z wrogiem beczkę soli, Dobry Panie pozwól nam
  3. Nie oglądać Wiadomości, paru gościom krzyknąć: pas
    Złotej rybce ogryźć ości za to, co przyniosła nam

12. Pytasz mnie co ci dam

  1. Pytasz mnie co ci dam,
    pejzaż miasta, które znam,
    wiatru powiew, ulic szybki rytm,
    tysiąc słońc w oknach stu,
    krótką noc po długim dniu
    i neonów kolorowych film.
    Ref. Nie mów tak, nie mów nie,
    już nie zmienisz ani siebie ani mnie.
    Wokół nas jeden świat,
    to się zwykle tak zaczyna, właśnie tak.
  2. Pytasz mnie co ci dam,
    roztańczone cienie ścian,
    widok z okna, ciszy drugi brzeg,
    oczu blask, światło świec
    i szalony bieg dwóch serc
    aż do końca, aż po krótki sen.
  3. Pytasz mnie co ci dam,
    jedną chwilę wspólną nam,
    ślad na wodzie, nie wysłany list,
    trawy źdźbło, jakiś wiersz,
    powiedz tylko, cóż to jest,
    czasem wszystko, czasem prawie nic…

13. Dni, których nie znamy

Tyle było dni do utraty sił
Do utraty tchu, tyle było chwil
Gdy żałujesz tych z których nie masz nic
Jedno warto znać, jedno tylko wiedz
Że ważne są tylko te dni
Których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil
Tych na które czekamy
Ważne są tylko te dni
Których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil
…
Pewien znany ktoś, kto miał dom i sad
Zgubił nagle sens i w złe kręgi wpadł
Choć majątek prysł, on nie stoczył się
Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie, że

Że ważne są tylko te dni….

Jak rozpoznać ludzi których już nie znamy
Jak pozbierać myśli z tych nieposkładanych
Jak oddzielić nagle serce od rozumu
Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu
Jak rozpoznać ludzi, których już nie znamy
Jak pozbierać myśli z tych nieposkładanych
Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję
Odpowiedzi szukaj, czasu jest tak wiele

  1. LATO

Lato biegnie sobie polną dróżką,
By z jesienią wkrótce spotkać się
Choć bywało tutaj bardzo krótko,
W siną dal odchodzi od nas gdzieś
REF: Lato, pozostań z nami,
czemu tak cichutko sobie mkniesz,
Lato, gdzieś nad dachami,
Znów rozciągniesz białej nici sieć
Ciepłych dni już nie ma tak za wiele,
I pożółkły z drzewa spadnie liść,
Do widzenia rzekli przyjaciele,
razem z latem muszą teraz iść

  1. BURSZTYNEK

Kiedy już trzeba będzie powiedzieć cześć,
Kiedy już lato pęknie i spadnie deszcz,
Co Ci dać przyjacielu mych słonecznych dni,
Żeby czas nie zamazał tych wspólnych chwil.
REF:
Bursztynek, bursztynek znalazłam go na plaży,
Słoneczna kropelka, kropelka złotych marzeń,
Bursztynek, bursztynek położę Ci na dłoni,
Gdy spojrzysz przez niego mój uśmiech Cię dogoni…

Kiedy znów się spotkamy za wieków sześć,
Kiedy znów powiesz do mnie po prostu cześć.
Może nawet nie poznam przez chwilę Cię,
Ale ty prędko pokażesz bursztynek ten.

  1. FANTAZJA

Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby, bawić się na całego (2x), fantazja, lalalalalala lalalalala.

To szkiełko wszystko potrafi, na każde, pytanie odpowie wystarczy wziąć je od ręki i wszystko będzie różowe, wystarczy wziąć je do ręki, usypać ziarnko fantazji i już za chwilę można dolecieć aż do gwiazdy.

Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby, bawić się na całego (2x), fantazja, lalalalalala lalalalala.

To szkiełko nigdy nie płacze, zawsze jest w dobrym humorze, to szkiełko wszystko rozumie, każdemu chętnie pomoże, wystarczy wziąć je do ręki ziarnko fantazji dosypać i już za chwilę można z panem Kleksem w świat pomykać.

  1. Wszystkie dzieci nasze są

Ach, co za smutas leje łzy
lalki w płacz, misiek zły
o, już się śmieje, nosek mu drży,
deszczyk był a teraz wyschły łzy.
Niebo rozjaśnia się samo
mały uśmiech, jak tęcza,
już dobrze, mamo!

Wszystkie dzieci nasze są:
Kasia, Michael, Małgosia, John,
na serca dnie mają swój dom,
uchyl im serce jak drzwi.
Wszystkie dzieci nasze są:
Borys, Wojtek, Marysia, Tom,
niech małe sny spełnią się dziś,
wyśpiewaj marzenia, a świat
będzie nasz!

Choć nie rozumiem mowy twej
czytam lęk, czytam śmiech.
Nuty nie kłamią, zbuduj z nich klucz,
otwórz nim nieśmiałość naszych słów.
Ważny jest serca alfabet,
ciepły uśmiech, jak słownik,
jesteśmy razem!

Wszystkie dzieci nasze są:
Kasia, Michael, Małgosia, John,
na serca dnie mają swój dom,
uchyl im serce jak drzwi.

Nie jesteś sam,
nasza piosenka ciągnie za rękaw,
podaj mi dłoń i z nami stań

Nie ma dziś granic nasz dom

Wszystkie dzieci nasze są:
Kasia, Michael, Małgosia, John,
na serca dnie mają swój dom,
uchyl im serce jak drzwi.
Wszystkie dzieci nasze są:
Borys, Wojtek, Marysia, Tom,
niech małe sny spełnią się dziś,
wyśpiewaj marzenia, a świat
będzie nasz!

Będzie nasz,
wyśpiewaj marzenia, a świat
będzie nasz
wyśpiewaj marzenia, a świat
będzie nasz

  1. ZACZEKAJ Z TYM DO JUTRA

  • Tyle zdarzeń między nami, tyle było słów
    Czy nam kiedyś znów się uda wrócić tu
    Może drogi nam pomyli nieznajomych dwóch
    I tej nocy nie znajdziemy nigdy już
    REF. Zaczekaj z tym do jutra niech nic nie dzieli nas
    Nie mówmy już o smutkach, mamy czas
    Zaczekaj z tym do jutra, zaczekaj blisko mnie
    Ta chwila taka krótka szkoda jej
  • Odejdziemy stąd za chwilę w różne strony miast
    Nie zostanie po nas nawet jedna łza
    W roztańczeniu, w zapomnieniu odpływamy w dal
    I nikomu znów nie będzie po nas żal

  1. RYTM I MELODIA
    Opowiadania o miłości
    Są zwykle wszystkie takie same
    Jeżeli cię to bardzo złości
    Nie słuchaj, bo ja nie przestanę
    Bo można kochać babcie i wujka
    Papugę w kropki i jej krzyki
    A w sercu na dnie mieć prócz tego
    Zwyczajną miłość do muzyki

Ref.
Rytm i melodia
Rytm i melodia
On taki mocny
Ona łagodna
Nie przechodź obok nich
Bez podania ręki
Cóż warte życie jest bez piosenki?

Można zajadać się ciastkami
Wydawać forsę ot! na ciuchy
Lecz bez muzyki to kochani
Świat byłby smutny oraz głuchy
Bo można kochać mamę i tatę
Lub góry, morze, nieba błękit
A w sercu na dnie mieć prócz tego
Zwyczajną miłość do piosenki

  1. BIESZCZADY
    Tu w dolinach wstaje mgłą wilgotny dzień
    Szczyty ogniem płoną stoki kryje cień
    Mokre rosą trawy wypatrują dnia
    Ciepła które pierwszy słońca promień da

Cicho potok gada gwarzy pośród skał
O tym deszczu co z chmury trochę wody dał
Świerki zapatrzone w horyzontu kres
Głowy pragną wysoko jak najwyżej wznieść

Tęczą kwiatów barwny połoniny łan
Słońcem wypełniony jagodowy dzban
Pachnie świeżym sianem pokos pysznych traw
Owies dzwoneczkami cisza niebu gra

Cicho potok gada gwarzy pośród skał
O tym deszczu co z chmury trochę wody dał
Świerki zapatrzone w horyzontu kres
Głowy pragną wysoko jak najwyżej wznieść

Serenadą świerszczy kaskadami gwiazd
Noc w zadumie kroczy mroku ścieląc płaszcz
Wielkim wozem księżyc rusza na swój szlak
Pozłocistym sierpem gasi lampy dnia

Cicho potok gada gwarzy pośród skał
O tym deszczu co z chmury trochę wody dał
Świerki zapatrzone w horyzontu kres
Głowy pragną wysoko jak najwyżej wznieść

  1. JAK DOBRZE NAM
    Jak dobrze nam zdobywać góry
    I młodą piersią chłonąć wiatr.
    Prężnymi stopy deptać chmury
    I palce ranić o szczyt Tatr

REF: Mieć w uszach szum, strumieni śpiew,
a w żyłach roztętnioną krew.- 2x
Hejże hej, hejże ha Żyjmy więc póki czas,
Bo kto wie,
bo kto wie,
Kiedy znowu ujrzę was.

  1. Jak dobrze nam głęboką nocą
    Wędrować jasną wstęgą szos,
    Patrzeć jak gwiazdy niebo złocą
    I czekać, co przyniesie los.
  2. Jak dobrze nam, po wielkich szczytach
    Wracać w doliny, w progi swe,
    Przyjaciół jasne twarze witać,
    O młoda duszo raduj się
  3. WOKÓŁ NAS
  4. Wokół nas płynie czas
    pełen niepokoju,
    pełen burz, sporów gróźb,
    pełen trudu, znoju.
    Ten dorosły, wielki świat
    stracił wiele pięknych barw,
    stracił blask ufnych słów,
    czar dziecięcych lat.

Ref.: Przytul nas wielki świecie,
może żar naszych serc
skruszy lód i wymiecie
to, co złe dla nas dziś jest.
Popatrz nam w jasne oczy,
widzisz – miłość w nich lśni.
Świecie, to w twojej mocy,
byś nam przyniósł piękne dni.

  1. Tyle w nas życia brzmi,
    tyle mamy marzeń.
    Tyle słońca dla nas lśni,
    tyle wokół zdarzeń.
    Bądź więc świecie ciepłem słów,
    sadem pełnym dobrych wróżb.
    Niebem bądź pełnym gwiazd,
    bądź zapachem łąk.

Ref.: Przytul nas wielki świecie…

Dzień – wspomnienie lata
Dzień – słoneczne ćmy (a-a)
Nagle w tłumie w samym środku miasta
Ty, po prostu ty
Dzień (dzień) – godzina zwierzeń (zwierzeń)
Dzień (dzień) – przy twarzy twarz (u-u)
Szuka pamięć poplątanych ścieżek
Lecz (lecz), czy znajdzie nas?
Tyle słońca w całym mieście
Nie widziałeś tego jeszcze
Popatrz, o popatrz!
Szerokimi ulicami
Niosą szczęście zakochani
Popatrz, o popatrz!
Wiatr porywa ich spojrzenia
Biegnie światłem w smugę cienia
Popatrz, o popatrz!
Łączy serca, wiąże dłonie
Może nam zawróci w głowie też!
La la la la la la la
La la la la la la la
La la la la la la la
La la la la la la la
Dzień (dzień) – powrotna podróż (podróż)
Dzień – podanie rąk (u-u)
Ale niebo całe jeszcze w ogniu
Chcę, zatrzymać wzrok
Tyle słońca w całym mieście
Nie widziałeś tego jeszcze
Popatrz, o popatrz!
Szerokimi ulicami
Niosą szczęście zakochani
Popatrz, o popatrz!
Wiatr porywa ich spojrzenia
Biegnie światłem w smugę cienia
Popatrz, o popatrz!
Łączy serca, wiąże dłonie
Może nam zawróci w głowie też!
Dzień (dzień)- wspomnienie lata (lata)
Dzień (dzień)- wspomnienie lata (lata)
Dzień (dzień)- wspomnienie lata (lata)
Dzień (dzień)- wspomnienie lata (lata)

  1. REMEDIUM
    Światem zaczęła rządzić jesień,
    Topi go w żółci i czerwieni,
    A ja tak pragnę czemu nie wiem,
    Uciec pociągiem od jesieni.

Uciec pociągiem od przyjaciół,
Wrogów, rachunków, telefonów.
Nie trzeba długo się namyślać,
Wystarczy tylko wybiec z domu … i.

Wsiąść do pociągu byle jakiego,
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
Ściskając w ręku kamyk zielony,
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle. /x2

W taką podróż chcę wyruszyć,
Gdy podły nastrój i pogoda
Zostawić ciebie, łóżko, szafę,
Niczego mi nie będzie szkoda.

Zegary staną niepotrzebne,
Pogubię wszystkie kalendarze.
W taką podróż chcę wyruszyć,
nie wiem czy Tylko się odważę

Wsiąść do pociągu byle jakiego.. /x5

24.BARDZO SMUTNA PIOSENKA RETRO

  1. Lato było jakieś szare
    i słowikom brakło tchu
    smutnych wierszy parę,
    ktoś napisał znów
    smutnych wierszy nigdy dosyć,
    i zranionych ciężko serc
    nieprzespanych nocy,
    które trapi lęk.

Ref.: Kap, kap płyną łzy w łez kałużach ja i Ty
wypłakane oczy i przekwitłe bzy.
Płacze z nami deszcz i fontanna szlocha też
trochę zadziwiona skąd ma tyle łez

2 .Nad dachami muza leci
muza czyli weny znak
czemuż wam poeci
miodu w sercach brak?
Muza ma sukienkę krótką
Muza skrzydła ma u rąk
lecz wam ciągle smutno,
a mnie boli ząb.

Ref.: Kap, kap płyną łzy
w łez kałużach ja i ty
zapłakane oczy
i przekwitłe bzy.
Płacze z nami deszcz
i fontanna szlocha też
trochę zadziwiona
skąd ma tyle łez.

25.Niby nic

Niby nic a jednak czasem myślisz tak
Gdyby był gotowy jeden wzór na świat
Jakieś mc kwadrat e rozwiązujesz i już wiesz
Czy przyszłość w życiu ma zalecana ta recepta
Żyj po prostu prawdziwie żyj
Dla ludzi życzliwość miej
I jedną tę samą twarz
A gdybyś miał choć raz wątpliwości cień
To w sercu poszukaj swym
Przepisu na świat
Niby nic a czasem jednak bywa że
Chytry los zwiedzie cie na ścieżki złe
Choćbyś dobre wzory znał
Jeden musisz wybrać sam
Nie wszystko mieści się w maturalnych podręcznikach

Żyj po prostu prawdziwie żyj
Dla ludzi życzliwość miej
I jedną tę samą twarz
A gdybyś miał choć raz wątpliwości cień
To w sercu poszukaj swym
Przepisu na świat
Żyj po prostu prawdziwie żyj
Dla ludzi życzliwość miej
I jedną tę samą twarz
A gdybyś miał choć raz wątpliwości cień
To w sercu poszukaj swym
Przepisu na świat